Kiedy panują upały i letnie słońce solidnie przygrzewa nie myślimy o jedzeniu, ale kiedy nadchodzi wieczór nasze organizmy domagają się czegoś konkretniejszego i niezbyt obciążającego.
Moją odpowiedzią na takie potrzeby jest bucattini z aromatycznym sosem z małż z dodatkiem skórki cytrynowej oraz swieżych liści pietruszki.
Potrzebujemy:
1 szklankę mięsa z małży
2 obrane ze skórki pomidory
1 ząbek czosnku
1 cebula
garść natki pietruszki
Kilka kropel sosu ostrygowego
Sól
Pieprz
Starta skórka z cytryny
Makaron bucattini
Oliwa z oliwek
Makaron wrzucamy do wrzątku i gotujemy. Cebulę i czosnek podsmażamy na patelni aż się zeszklą, dodajemy obrane ze skórki posiekane pomidory . Smażymy aż pomidory zmiękną, przyprawiamy solą, pieprzem oraz skórką z cytryny. Na końcu dodajemy mięso z małży , pietruszkę oraz sos ostrygowy i gotujemy przez ok.2 minuty. Jeśli przesadzimy z czasem gotowania małży staną się one gumowate i gąbczaste.
Odcedzamy makaron i mieszamy z sosem.
Podajemy na stół i patrzymy jak znika w zastraszającym tempie. ;)
poniedziałek, 10 sierpnia 2015
Fasolka szparagowa z masełkiem imbirowym
Sezon na fasolkę szparagową rozpoczęty.
Uwielbiam ją pod różnymi postaciami: z bułką tartą, w sosie pomidorowym czy z innymi ciekawymi dodatkami.
Zainspirowana sukcesem podobnego połączenia postanowiłam spróbować i wyszło wspaniale.
Potrzebujemy:
250 g fasolki szparagowej
2 łyżki masła
1 łyżeczkę tartego imbiru
1 łyżeczkę skórki z cytryny
Fasolkę gotujemy na parze . Masło rozpuszczamy na patelni i podsmażamy na nim imbir oraz startą skórkę z cytryny. Na koniec dodajemy ugotowaną fasolkę i doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Doskonałe jako samodzielne danie lub jako dodatek do mięs.
Polecam.
Uwielbiam ją pod różnymi postaciami: z bułką tartą, w sosie pomidorowym czy z innymi ciekawymi dodatkami.
Zainspirowana sukcesem podobnego połączenia postanowiłam spróbować i wyszło wspaniale.
Potrzebujemy:
250 g fasolki szparagowej
2 łyżki masła
1 łyżeczkę tartego imbiru
1 łyżeczkę skórki z cytryny
Fasolkę gotujemy na parze . Masło rozpuszczamy na patelni i podsmażamy na nim imbir oraz startą skórkę z cytryny. Na koniec dodajemy ugotowaną fasolkę i doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Doskonałe jako samodzielne danie lub jako dodatek do mięs.
Polecam.
Jogurtowy dip do grilla z dodatkim imbiru i czosnku
Sezon na grilla rozpoczęty już dawno, więc jak przystało na kucharza, trzeba było urozmaicić co nieco.
W ten sposób powstał inspirowany tajskimi smakami dip do typowo polskiego grilla.
Potrzebujemy:
400 ml jogurtu naturalnego
1 cm korzenia imbiru
2 ząbki czosnku
1 cm ostrej papryki
sól, pieprz
W moździeżu ucieramy rozdrobniony imbir, czosnek oraz paprykę. Kiedy powstanie jednolita masa dodajemy ją do jogurtu przyprawiamy solą i pieprzem i mieszamy.
Smak tego dipu będzie zaskoczeniem zarówno dla nas jak i naszych znajomych.
Polecam
czwartek, 30 lipca 2015
Gnocchi dyniowe pod pierzynką z parmezanu
Niedługo znów sezon na dynię, przybliżę Wam jeden z ciekawszych przepisów , który pozwala się cieszyć dynią jako przepysznym dodatkiem. Nie będzie to jednak przepis na zupę lecz na pyszne gnocchi. Kiedy pierwszy raz spróbowałam tych kluseczków z włoskim rodowodem, po prostu nie mogłam się nim oprzeć.
Potrzebujemy:
1 dynię piżmową
2 jajka
2 szklanki mąki
szczypta soli
1/2 łyżeczki ostrej papryczki
Dynię piżmową kroimy na pół i wkładamy na pół godziny do piekarnika. Pieczemy aż dynia zmięknie, wystudzoną dynię wykładamy łyżeczką do blendera ,wbijamy jajka, dodajemy mąkę , sól, i ostrą przyprawę. Całość mieszamy i wykładamy na posypaną mąką stolnicę . Ciasto dzielimy na mniejsze porcje, które formujemy w wałeczki o grubości 1 cm. Kroimy w kawałki o grubości 1 cm i wrzucamy do osolonej, gotującej się wody i cały czas mieszamy.
Po 5 minutach wyciągamy gnocchi z wody i przelewamy zimną wodą .
Podajemy odsmażone na maśle oraz posypane parmezanem.
Polecam.
Potrzebujemy:
1 dynię piżmową
2 jajka
2 szklanki mąki
szczypta soli
1/2 łyżeczki ostrej papryczki
Dynię piżmową kroimy na pół i wkładamy na pół godziny do piekarnika. Pieczemy aż dynia zmięknie, wystudzoną dynię wykładamy łyżeczką do blendera ,wbijamy jajka, dodajemy mąkę , sól, i ostrą przyprawę. Całość mieszamy i wykładamy na posypaną mąką stolnicę . Ciasto dzielimy na mniejsze porcje, które formujemy w wałeczki o grubości 1 cm. Kroimy w kawałki o grubości 1 cm i wrzucamy do osolonej, gotującej się wody i cały czas mieszamy.
Po 5 minutach wyciągamy gnocchi z wody i przelewamy zimną wodą .
Podajemy odsmażone na maśle oraz posypane parmezanem.
Polecam.
poniedziałek, 27 lipca 2015
Słoneczny dżem z moreli z odrobiną wytrawnego rabarbaru
Ten rok sprzyja tworzeniu domowych przetworów. Różnorodność oraz dostępność owoców zachęca do eksperymentowania w kuchni.
Słodycz moreli jest delikatnie wyciszona poprzez dodatek kwaśnego rabarbaru, to jest to co lubię w dżemach.
Potrzebujemy:
1 kg rabarbaru
2 kg moreli
500 g cukru
1 op.dżemixu
Rabarbar obieramy i kroimy, następnie zasypujemy cukrem. Myjemy morele, usuwamy pestki i kroimy je na ćwiartki. pokrojone morele wrzucamy do rabarbaru i smażymy razem ok.45 minut.
Jeśli chcemy aby nasz dżem był aksamitny, blendujemy metalową końcówką rozdrabniacza. Gorące nakładamy do wyparzonych słoików . Zakręcamy i odstawiamy na zakrętkach aż wystygną.
Dżem idealny do serów , jako dodatek do ciast i naleśników.
Polecam.
Słodycz moreli jest delikatnie wyciszona poprzez dodatek kwaśnego rabarbaru, to jest to co lubię w dżemach.
Potrzebujemy:
1 kg rabarbaru
2 kg moreli
500 g cukru
1 op.dżemixu
Rabarbar obieramy i kroimy, następnie zasypujemy cukrem. Myjemy morele, usuwamy pestki i kroimy je na ćwiartki. pokrojone morele wrzucamy do rabarbaru i smażymy razem ok.45 minut.
Jeśli chcemy aby nasz dżem był aksamitny, blendujemy metalową końcówką rozdrabniacza. Gorące nakładamy do wyparzonych słoików . Zakręcamy i odstawiamy na zakrętkach aż wystygną.
Dżem idealny do serów , jako dodatek do ciast i naleśników.
Polecam.
Mirabelkowe marzenie
Mirabelki kojarzą się z domem rodzinnym , z letnimi popołudniami kiedy po całym dniu biegania i zabaw z rówieśnikami, wracaliśmy do domu gdzie czekał na nas pełny dzban kompotu z mirabelek. Jednak dla mnie mirabelka jest godna aby zachować jej smak na zimę w słoikach.
Potrzebujemy:
1kg mirabelek
500g cukru
2 łyżeczki przyprawy do piernika
1 op. dżemixu
Owoce myjemy i pestkujemy. Wrzucamy razem z cukrem i dżemixem do garnka , gotujemy ok. 30 minut. Wkładamy gorące do wyparzonych słoików. Zakręcamy i odstawiamy do dołu pokrywkami, ażeby nasze słodkie skarby przetrwały w oczekiwaniu na swoją kolej .
Jasno pomarańczowe słoiczki wypełnione powidłami zagościły w naszej małej spiżarce.
Pomarańczowe złoto będzie dosładzało zimowe dni i wzbogacało swoim aromatem nasze potrawy.
Nie tylko nam posmakowały nasze przetwory więc szykujemy się na produkcję kolejnych słoiczków ze słodką zawartością
Potrzebujemy:
1kg mirabelek
500g cukru
2 łyżeczki przyprawy do piernika
1 op. dżemixu
Owoce myjemy i pestkujemy. Wrzucamy razem z cukrem i dżemixem do garnka , gotujemy ok. 30 minut. Wkładamy gorące do wyparzonych słoików. Zakręcamy i odstawiamy do dołu pokrywkami, ażeby nasze słodkie skarby przetrwały w oczekiwaniu na swoją kolej .
Jasno pomarańczowe słoiczki wypełnione powidłami zagościły w naszej małej spiżarce.
Pomarańczowe złoto będzie dosładzało zimowe dni i wzbogacało swoim aromatem nasze potrawy.
Nie tylko nam posmakowały nasze przetwory więc szykujemy się na produkcję kolejnych słoiczków ze słodką zawartością
środa, 22 lipca 2015
Lasagne ze szpinakiem , mascarpone i sosem serowym
Do dań typu lasagne zraziłam się po zamówieniu takiej oto potrawy w niby włoskiej restauracji . Tamta lasagna zawsze będzie mi się kojarzyła z mega tłustą potrawą. Dlatego też nie jadłam lasagni przez kilka dobrych lat.
Ale dzięki naszej dobrej znajomej odkryłam potencjał w tym daniu.
I tak oto moje ulubione składniki z przepisem gwarantującym kulinarny sukces.
Potrzebujemy:
1 op. lasagni
2 op. mascarpone
0,5 kg szpinaku mrożonego lub świeżego
4 ząbki czosnku
Śmietana
Sól , pieprz
sos:
1 szklankę mleka
50 g sera z niebieską pleśnią
50 g twardego sera dojrzewającego w moim przypadku był to bursztyn
Sól, pieprz
1 żółtko
Płaty lasagny wrzucamy do lekko osolonej , gotującej się wody. Kiedy zmiękną wyciągamy na czystą ściereczkę na której osuszamy płaty.
Wypłukany szpinak podsmażamy razem z posiekanym czosnkiem na patelni. Mascarpone mieszamy ze śmietanką.
W małym rondelku podgrzewamy mleko dodając sery. Kiedy otrzymamy jadnolitą masę przyprawiamy solą i pieprzem i zagęszczamy rozbełtanym żółtkiem , gotujemy ok.2 minut aż sos zgęstnieje .
W naczyniu do zapiekania układamy warstwami, płaty lasagni, warstwę podsmażonego szpinaku, warstwę mascarpone oraz kilka łyżek sosu serowego. Powtarzamy czynność aż do wykorzystania całej masy serowej i szpinaku. Ostatnią warstwą są plastry lasagni polane sosem serowym i posypane utartym serem.
Wkładamy do piekarnika i czekamy aż wierzchnia warstwa zacznie się rumienić.
Polecam

Subskrybuj:
Posty (Atom)